Ewa Matuszewska: Niech rozkwitają pąki białych róż

Co trzeba mieć w głowie, by z róży, mającej tak bogatą i najczęściej pozytywną symbolikę w religii, kulturze, sztuce i historii, uczynić narzędzie politycznego szaleństwa?

Róża nie była moim kwiatem, choć doceniałam urodę i elegancję róż sztamowych, zapach róż damasceńskich i róż pomarszczonych (te konfitury z ich płatków!) i pasjonującą historię róż, sięgającą starożytności. W starożytnej Grecji róża była symbolem bogini miłości, Afrodyty, zaś Safona w swoich wierszach nazywała ją „królową kwiatów”. Rzym też kochał róże, orgiastyczne uczty Nerona nie mogły się obejść bez płatków róż, spadających na gości.

Trudno sobie też wyobrazić kulturę wieków średnich bez róży, czego reperkusje mamy w literaturze współczesnej – „Mały Książę” Antoine de Saint-Exupéry’go zakochał się w róży i o tej miłości śpiewała później Kasia Sobczyk, zaś Umberto Eco swą debiutancką, najbardziej chyba znaną powieść kryminalną, której akcja dzieje się w średniowieczu, zatytułował „Imię róży”.

O związkach literatury, kultury, historii sztuki czy architektury z „królową kwiatów” można byłoby napisać całe tomy i pewnie je napisano. Należy jeszcze wspomnieć o niejednoznaczności symbolu, jakim jest róża w chrześcijaństwie. Krwiście czerwona – symbolizuje męczeństwo Jezusa, a jej kolce są symbolem korony cierniowej. Czerwona róża z kolcami jest też atrybutem św. Rity, świętej, o istnieniu której dowiedziałam się cztery lata temu, w traumatycznych dla mnie okolicznościach.

Odmienną symbolikę ma biała róża, kojarzona z dziewictwem i czystością, przypisywana Matce Bożej, św. Franciszkowi czy św. Teresie z Lisieux. Według pięknej legendy łzy Marii Magdaleny czerwone płatki róży przemieniły w białe.

Teraz jednak biała róża w Polsce będzie się kojarzyć, niestety, z symbolem „nienawiści i głupoty”. Tak obwieścił prezes partii rządzącej podczas kolejnej „miesięcznicy smoleńskiej” na widok białych róż, przyniesionych przez protestujący „gorszy sort”. Od tej chwili fora internetowe zapełniły się białymi różami, jako wyraz sprzeciwu wobec PIS-u, wobec polityki nienawiści i głupoty właśnie, realizowanej przez tę partię.

Nie wiem, jak głęboka jest wiedza historyczna prezesa, ale warto mu przypomnieć o Wojnie Dwóch Róż w Anglii między rodami Yorków (Róża Biała) i Lancasterów (Róża Czerwona) w XV wieku. Trwająca trzydzieści lat wojna domowa, niszcząca kraj, przynosiła sukcesy raz jednej, raz drugiej stronie konfliktu. Jednak ostatecznym zwycięzcą okazał się ktoś inny. Nowym królem Anglii został Henryk VII z rodu Tudorów. Tak to bywa, że gdzie dwóch wojuje, zwycięża ktoś trzeci. Aż boję się myśleć, kto nim mógłby teraz się okazać…

Jest jeszcze jedno historyczne odniesienie do symboliki białej róży. To Biała Róża, organizacja antynazistowska, działająca w Niemczech od czerwca 1942 do lutego 1943. Tworzyło ją zaledwie pięcioro studentów uniwersytetu w Monachium: Hans Scholl i jego siostra Sophie, Christoph Probst, Alexander Schmorell i Willi Graf. Liderem grupy był profesor Kurt Huber. Celem Białej Róży było obalenie systemu nazistowskiego pokojowymi metodami. Studenci zajmowali się głównie rozdawaniem antyhitlerowskich ulotek i rozwieszaniem plakatów. W 1943 roku wszyscy członkowie Białej Róży podczas procesu pokazowego zostali skazani na śmierć przez ścięcie. Wyroki wykonano.

Na zakończenie już nie o różach, ale też o kwiatach. Rewolucja Goździków w Portugalii to wprawdzie wojskowy zamach stanu, który jednak doprowadził do obalenia dyktatury, przywrócenia swobód obywatelskich i politycznych, a także do uzyskania niepodległości przez portugalskie kolonie w Afryce i Azji.

Organizatorzy przewrotu, młodzi oficerowie o poglądach lewicowych, zostali poparci przez obywateli, którzy manifestując poparcie dla armii, masowo wyszli na ulice. Mieszkańcy Lizbony wręczali żołnierzom białe i czerwone goździki – wetknięte w lufy karabinów stały się symbolem rewolucji.

Czego symbolem stanie się biała róża w Polsce, w roku 2017? Trudno przewidzieć, ale pozwólmy rzeczom dziać się…

Fot. Kronos Media

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *