Galeria Orskiego: Dwa piękne koncerty

Galeria Ryszarda Orskiego to interesujące miejsce – ze względu na piękne położenie, ze wspaniałym widokiem na Tatry i na autorską ekspozycję prac artysty.

Kompozycje w drewnie stwarzają niepowtarzalny klimat i wzbudzają podziw zwiedzających. Od kilku lat w sali wystawowej Galerii, dzięki uprzejmości gospodarza, Towarzystwo Muzyczne im. Karola Szymanowskiego organizuje koncerty w ramach festiwalu Dni Muzyki Karola Szymanowskiego. W tym roku w Galerii mieliśmy okazję wysłuchać serii pięciu koncertów: czterech recitali fortepianowych i koncertu kameralnego w wykonaniu austriackiego Duo Viennese (1 sierpnia)

Duo, założone w Wiedniu w 2006 roku przez austriacką skrzypaczkę Monikę Hager i polskiego skrzypka Pawła Zalejskiego, ma na swoim koncie pierwsze nagrody międzynarodowych konkursów muzyki kameralnej, które potwierdzają mistrzowski poziom zespołu. W 2016 roku Duo wraz z pianistą Jakubem Tchorzewskim podjęło się pierwszego w historii fonografii nagrania dzieł Romana Palestra, przeznaczonych na taki skład instrumentów.

Część repertuaru zarejestrowanego w ramach projektu „Roman Palester”, realizowanego przez Bibliotekę Uniwersytecką w Warszawie, muzycy przedstawili na koncercie w Galerii Orskiego, dopełniając program utworami Karola Szymanowskiego i  Bohuslava Martinů.  Palester, uważany za następcę Karola Szymanowskiego, został wymazany z historii muzyki polskiej z powodu swoich przekonań. Tę ciekawą postać „kompozytora wyklętego” w czasach PRL przybliżył w prelekcji Lech Dzierżanowski, koordynator projektu.

Koncert rozpoczął się utworami na skrzypce solo z fortepianem i fortepian solo. Na początku zabrzmiał Taniec polski z baletu Pieśń o ziemi Romana Palestra, w pełnym temperamentu wykonaniu Pawła Zalejskiego i Pieśń Roksany z opery Król Roger Karola Szymanowskiego, w pięknej interpretacji Moniki Hager-Zalejski.

Następnie Jakub Tchorzewski wykonał trzy fortepianowe Preludia z op. 1 Karola Szymanowskiego i trzy Preludia Romana Palestra. O ile dla preludiów istniała płaszczyzna wspólna, o tyle Taniec polski korzystniej byłoby zestawić z Tańcem z Harnasiów – dałoby to okazję do porównania utworów o podobnym charakterze.

Temperatura koncertu wyraźnie wzrosła od duetów skrzypcowych Romana Palestra. Te trzy utwory, bogate pod względem wyrazu i pełne wirtuozerii, zostały po mistrzowsku wykonane przez Duo Viennese. Również sonaty na dwoje skrzypiec i fortepian Bohuslava Martinu i Romana Palestra zostały przyjęte żywiołowo przez publiczność.

Mini przegląd twórczości Palestra w interpretacji Duo Viennese potwierdził słuszność przywrócenia tych utworów do życia koncertowego. Jedyna konkluzja, jaka się nasuwa: mistrzowska, spontaniczna gra niezależnie od repertuaru zawsze bezbłędnie rozpoznawana jest przez publiczność – tak było również w tym przypadku. Dwa bisy: Walc i Polka na dwoje skrzypiec i fortepian Dymitra Szostakowicza wzbudziły owacyjny aplauz słuchaczy.

Z dużym zainteresowaniem oczekiwany był recital Tymoteusza Biesa – ostatni z recitali fortepianowych, jakie miały miejsce w Galerii Orskiego. Przypomnijmy, że w świetnych recitalach wystąpili poprzednio dwaj inni młodzi pianiści polscy – Jakub Kuszlik i Andrzej Wierciński, a także znakomity pianista czeski Ivo Kahanek.

Występ Tymoteusza Biesa potwierdził, że polska pianistyka ma się dobrze. Ten 22-letni student Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach dał próbkę swego talentu w dwóch cyklach: Wariacjach Goldbergowskich Johanna Sebastiana Bacha i Wariacjach b-moll op. 3 Karola Szymanowskiego.

Wariacje Goldbergowskie to dzieło monumentalne – czas trwania (bez powtórek) wynosi 40 minut. Wielka sztuka utrzymania w napięciu słuchaczy przez tak długi czas powiodła się wykonawcy dzięki nienagannej technice, pozwalającej na pokonywanie z łatwością problemów technicznych, dzięki różnorodności artykulacyjnej i pięknie brzmiącym pianom.

Sądząc na podstawie po koncertowych wypowiedzi, było to dla publiczności wielkie wydarzenie i takież przeżycie. W przeciwieństwie do Wariacji Goldbergowskich Johanna Sebastiana Bacha, które zostały wykonane po raz pierwszy w 40-letniej historii festiwalu,

Wariacje b-moll Karola Szymanowskiego często włączane są do programu artystów występujących podczas naszego festiwalu. Ta wirtuozowska, oparta na melodyjnym temacie młodzieńcza kompozycja zawsze jest chętnie słuchana – interpretacja utalentowanego pianisty bardzo się podobała! Nie zabrakło bisu, pan Tymoteusz, jak przystało na chopinistę, zamknął koncert Mazurkiem B-dur op.17 Fryderyka Chopina.

Na zdjęciu: Lech Dzierżanowski, Duo Viennese i Jakub Tchorzewski

Tekst: Karol Bula

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *