Z górki na rowerze – najlepsze miejsca na rowerowy urlop

Jak wynika z badania Polskich Kolei Linowych, góry są najpopularniejszym w Polsce kierunkiem wakacyjnych podróży.

Przyciągają nie tylko widokami i mikroklimatem, ale również możliwościami aktywnego spędzania czasu. Już niemal co trzeci Polak (27 proc.) w górach chce przede wszystkim jeździć na rowerze, a 8 proc. chciałoby uprawiać sporty ekstremalne, w tym m.in. downhill, czyli jedną z ekstremalnych odmian kolarstwa górskiego.

W góry jeździmy przede wszystkim dla atrakcyjnych szlaków i świeżego powietrza. Jednak już prawie co trzeci Polak liczy także na dodatkowe atrakcje – np. koleje górskie, parki linowe, czy zjeżdżalnie. Popularną aktywnością jest jazda na rowerze – aż 27 proc. respondentów przyznało, że właśnie w taki sposób chciałoby spędzić wakacyjny urlop.

Gdzie powinni wybrać się fani aktywnego wypoczynku, zwłaszcza miłośnicy dwóch kółek? Jednym z takich miejsc jest Żywiecczyzna – to tutaj w niedalekiej odległości od siebie znajdują się dwa ośrodki z profesjonalnymi trasami rowerowymi i downhillowymi, z  szeroką, letnią ofertą rekreacyjną.

Góra Żar
Ze szczytu góry, na który można wjechać koleją linową, rozpościera się niesamowity widok na rozległą panoramę krainy jezior i zalewów Beskidu Żywieckiego, przełom Soły i góry Beskidu Małego. To idealne miejsce na rozpoczęcie pieszych wędrówek, np. w kierunku Przełęczy Kocierskiej.

Góra Żar to także prawdziwy raj dla downhillowców. Ośrodek dysponuje profesjonalnie przygotowanymi trasami rowerowymi: „DH” – downhillową przeznaczoną dla profesjonalistów, „Air-Line” – wyróżniającą się licznymi przeskokami i nieco łatwiejszą „Easy Line”. Z końcem czerwca gotowa będzie kolejna trasa o długości prawie czterech kilometrów – najłatwiejsza, przeznaczona dla szerokiej grupy odbiorców.

Dodatkowo, w pobliżu dolnej stacji kolei znajduje się Górska Szkoła Szybowcowa, która miłośnikom podniebnych wrażeń umożliwia odbycie profesjonalnego szkolenia i szybowania nad szczytem góry. Przy górnej stacji kolei zlokalizowany jest zbiornik wodny elektrowni szczytowo-pompowej, który ma 14 hektarów powierzchni i mieści dwa miliony metrów sześciennych wody. Co ciekawe, niewielu turystów wie, że ten obiekt można zwiedzić.

Mosorny Groń
Niedaleko Góry Żar, godzinę drogi samochodem od Międzybrodzia Żywieckiego, położony jest ośrodek turystyczny Mosorny Groń w Zawoi. Dysponuje trzema trasami rowerowymi o różnych stopniach trudności. Ponad dwukilometrowa „Freeride”, która przeznaczona jest dla amatorów szybkiej jazdy, została poprowadzona w dużej części wzdłuż kolei linowej krzesełkowej.

Druga trasa typu „NorthShore”, dla średniozaawansowanych, pozwala trenować zachowanie równowagi i kontrolę nad rowerem. Trzecia – najbardziej wymagająca, została zaprojektowana w taki sposób, aby mogły się na niej odbywać najwyższej rangi zawody w Downhillu. Dysponuje różnego rodzaju skoczniami, przeszkodami i przeskokami wymagającymi profesjonalnych umiejętności.

Mosorny Groń przyciąga nie tylko rowerzystów, ale również miłośników biegów górskich. W  sobotę 10 czerwca odbyły  się tu zawody biegowe „Ultramaraton Babia Góra”, w których wystartowali zarówno profesjonalni zawodnicy, jak i początkujący pasjonaci biegów.

W każdy weekend czerwca (a od lipca i sierpnia codziennie) na szczyt Mosornego Gronia można wjechać koleją krzesełkową i stamtąd wyruszyć na wyjątkowe piesze wędrówki szlakami turystycznymi,  np. w Pasmo Polic (do Hali Śmietanowej, rezerwatu przyrody, czy schroniska PTTK na Hali Krupowej).

Pozostaje tylko wsiąść na rower i ruszyć w drogę!

Tekst i zdjęcie Mosornego Gronia: materiały prasowe PKL.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *